It Scarf 1 lipca 2017 – Tagi:

Dębki
1/7/2017

Leje.
Maluję.
Gorąca kawa stygnie smużkami pary, a drewniany, wąski parapet staje się chyba idealnym miejscem do tworzenia ( a na pewno wygrywa z wygodnym stołem w Warszawie, gdzie zawsze..)
Domek na wydmie opiera się sztormowi i rykowi morza. Pozwala tylko igłom z sosny wpadać przez otwarte okno na dwa metry czarnego i prawie płynnego jedwabiu..
Uczucie jest zawsze to samo – pierwsze dotknięcie pędzlem satyny – ciekawość..
Tym razem złoto, bo mają być błyszczące żuki.
Ręczne malowanie pozwala na swobodną twórczość, trochę zabawę. W każdej chwili decyduję jak i które miejsce zamaluję, a któremu dam odpocząć w czerni…
Maluję szal na bal. Ale wiem, że na tym się nie skończy 🙂
Będziesz zawijała się Nim rano, kiedy boso po kawę do kuchni, bo bosko poczuć jedwab na skórze.. zostanie na Tobie gdy wyskoczysz w prochowcu i klapkach po bułki, podkreśli Twoją pewność siebie w drodze do pracy, a fantazję – przy stroju sportowym.
Jestem pewna, że będziesz Go nosić zawsze przy sobie, na wszelki wypadek, bo zawiązany na szyi, przy torebce albo w pasie stworzy Ci nieskończoną możliwość twórczego podejścia Siebie.
Tak jak ja maluję go zwyczajnie, tak Ty noś go zwyczajnie, a noszony zwyczajnie przeniknie zapachem Twojego życia.

« PORTRET
Personalizacja »