JEZIORO 10 lipca 2017 – Tagi: , , , , , , , ,

Wstałam, zaparzyłam kawę, ubrałam norweski ciepły sweter, skórzane szorty lederhosen i chustę w czerwone raki. Wybór chusty jest kluczowy. I intuicyjny. I ciekawi mnie co z niego wynika. Tego dnia padło na czerwone kraby i raki.

Kawę przelałam do kubka termicznego, spakowałam dokumenty, wzięłam kluczyki i psa.

Ruszałam wcześnie rano do domku nad jeziorem, by upał i wysokie słońce nie odbebrały mi wyłączności poranka.

Było mokro. Słońce szkliło szybę. Miałam wrażenie, że wszyscy jeszcze śpią.

Pod koniec czerwca jedziesz przez wsie kaszubskie, zielonymi tunelami. Chłodne, wilgotne i czarne cienie drzew jak metronom, towarzyszą swym rytmem i odmierzają drogę. Stare klony, jesiony i dęby obrośnięte są mchem. Opierają się łąkom i wiatrowi od morza. Żyją pod kątem, zwrócone ku drodze. Wyznaczają ją i chronią.

Lubię tam jechać.

Czasami kątem oka możesz zobaczyć gospodarstwa z czerwonej cegły, otwierane gospody i sklepiki, powolne budzenie się świata.

Ale wtedy już jesteś na ciepłej, drewnianej werandzie. W dole jezioro i słodki zapach wody.  I wówczas jedynym dylematem staje się kolejność – jezioro czy miseczka poziomek…

https://woynowska.com/index.php/produkt/chusta-jedwabna-w-kolorze-ecru-malowana-w-cmy/

« WYDMY
BIAŁE »