KROKI KOTA, ODDECH RYBY 27 lipca 2017 – Tagi: , , , , , , ,

To się zaczęło nagle.
Chociaż nie.. najpierw zmienił się  zapach. Zrobiło się słodkawo i elektrycznie jak za sprawą Hatifnatów. Pojawił się też niepokój we włosach,  a ważki na burcie przestały się wahać  i odleciały.

Łódka była zielona, drewniana, bardzo wąska z wąskim żaglem i czekała nas burza na jeziorze.

W dziwnym dogasającym słońcu zawiesiłam wzrok na jedynej przed nami wyspie. Wyspie-nie-wyspie,  bo szuwarowej, bezlądowej. Wyspie Iluzji. Wyspie pływającej.

Wpłynęliśmy. Świat, który znaliśmy zamknął się z za nami. Twarde i gęste sitowie wyznaczało tu kierunki wertykalne, tworzyło umowne korytarze i nieskończoną możliwość wyboru dróg w swej gęstwinie. Poruszaliśmy się bezgłośnie jak w jakieś cyfrowej sferze, zero jedynkowym świecie, by  w końcu zatrzymać się w nieokreślonym miejscu. Trwaliśmi zawieszeni.

W tej umownej przestrzeni dałoby się  usłyszeć kroki kota  albo oddech ryby.

Sitowie jak sito. Cedzi myśli. Odcedza.

 

 

https://woynowska.com/index.php/produkt/poszetka-jedwabna-w-kolorze-ecru-z-namalowanym-ptakiem/
https://woynowska.com/index.php/produkt/spodnica-w-ptaki-3/
https://woynowska.com/index.php/produkt/szal-w-owady/

« Summer house
BUDKA DLA PTAKÓW »