LATAJĄCE RYBY, ŚNIEG W MARCU I BIAŁY SAD 4 kwietnia 2018 – Tagi: , , , , ,

Latające ryby, śnieg w marcu i biały sad

W podkrakowskim dworku u przyjaciół.

Tradycyjna kolacja, trzaskający ogień w kominku i wspomnienia podróży do Iranu.

Pachniało miodową pastą do podłóg, orzechami i olejnymi obrazami. Dom wypełniały pamiątki z podróży,  tych jeszcze przedwojennych, kolonialnych i nieistniejących. Gdzieś między pokojem wschodnim, a piętrem natknęłam się na kolekcję ryb latających. Były to grafiki, eksponaty i zdjęcia ławic. Światło księżyca wydobywało je z ciemności korytarza. Półprzeźroczyste i pergaminowe zwracały się pyszczkami w stronę okna. Szybowały w stronę światła i  wchłaniały je.

Rano, kiedy z filiżanką kawy szłam na taras zobaczyłam, że spadł śnieg.

ZapiszZapisz

ZapiszZapisz

« KINTSUGI
DODATKOWA PORA ROKU »